W skrócie
- Większość bólów gardła wywołują wirusy. Mijają samoistnie, zwykle w ciągu około tygodnia, a antybiotyk nie wspomógłby leczenia.
- Na zakażenie bakteryjne - najczęściej paciorkowcowe - wskazują m.in. gorączka, naloty na migdałkach, powiększone węzły chłonne szyi i brak kaszlu.
- Lekarz rodzinny może sprawdzić, czy to paciorkowiec, wykonując szybki test lub zlecając posiew wymazu z gardła.
- Trudności w oddychaniu lub w przełykaniu śliny wymagają natychmiastowej pomocy.
Skąd się bierze ból gardła
Ból gardła to najczęściej objaw zapalenia gardła lub migdałków. Za większość przypadków odpowiadają wirusy – te same, które wywołują przeziębienie czy grypę. Takiej infekcji zwykle towarzyszą katar, kaszel, chrypka albo zaczerwienienie spojówek[1][2].
Rzadziej przyczyną są bakterie, głównie paciorkowce z grupy A. Takie zakażenie, nazywane potocznie anginą, częściej dotyczy dzieci i młodzieży niż dorosłych.
Ból gardła może mieć też inne przyczyny: suche powietrze, palenie tytoniu, refluks, alergię czy przeciążenie głosu.
Wirus czy bakteria - jak je odróżnić
Na podstawie samych objawów nie da się tego stwierdzić z całą pewnością. Niektóre cechy pomagają jednak lekarzowi ocenić, czy zakażenie bakteryjne jest prawdopodobne[1]:
- częściej bakteryjne: gorączka, ropne naloty na migdałkach, powiększone i bolesne węzły chłonne z przodu szyi, brak kaszlu i kataru, szybki początek objawów,
- częściej wirusowe: katar, kaszel, chrypka, zapalenie spojówek, stopniowy początek.
Jeśli obraz wskazuje na paciorkowca, lekarz może wykonać szybki test albo zlecić posiew wymazu z gardła. Dzięki temu antybiotyk dostają tylko te osoby, którym rzeczywiście pomoże.
Jak łagodzić ból gardła
Ból gardła zwykle trwa około tygodnia i u większości osób mija w tym czasie bez antybiotyku[1]. Ulgę przynoszą:
- leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, np. paracetamol lub ibuprofen, stosowane zgodnie z ulotką,
- u dorosłych - tabletki do ssania z substancją znieczulającą, przeciwzapalną lub odkażającą,
- picie dużej ilości płynów - letnich, nie gorących,
- nawilżanie powietrza i oszczędzanie głosu,
- unikanie dymu tytoniowego.
Kiedy ból gardła może być groźny
Natychmiast dzwoń pod 112 lub jedź na SOR, jeśli:
- trudności w oddychaniu lub głośny, świszczący wdech,
- niemożność przełknięcia śliny, ślinienie się,
- silny ból z jednej strony gardła, z trudnością w otwieraniu ust i zmienionym, „kluskowatym” głosem,
- szybko narastający obrzęk szyi,
- wysoka gorączka ze sztywnością karku lub z wysypką, która nie blednie pod uciskiem.
Kiedy umówić wizytę u lekarza
Skontaktuj się z lekarzem rodzinnym, gdy[1][2]:
- ból gardła nie zaczyna słabnąć po tygodniu,
- masz wysoką gorączkę, ropne naloty na migdałkach i powiększone węzły chłonne, a nie masz kaszlu ani kataru,
- objawy szybko się nasilają albo pojawia się silne osłabienie,
- bóle gardła często nawracają,
- masz obniżoną odporność, np. z powodu chemioterapii, leków immunosupresyjnych lub źle kontrolowanej cukrzycy.
Co może zrobić lekarz rodzinny
Lekarz obejrzy gardło, zbada węzły chłonne i oceni, czy zakażenie może być bakteryjne. W ramach NFZ może m.in.[3]:
- wykonać szybki test na paciorkowca - w części przychodni; wynik jest gotowy po kilku minutach,
- zlecić posiew wymazu z gardła z antybiogramem,
- wykonać test antygenowy w kierunku COVID-19, grypy i RSV,
- zlecić morfologię krwi, np. przy podejrzeniu mononukleozy zakaźnej.
Jeśli choroba uniemożliwia pracę, lekarz wystawi też zwolnienie lekarskie.